Monitory Komputerowe - Co przyniosły lata rozwoju?

Ostatnie lata przyniosły szybki rozwój technologii. Jak odbiło się to na monitorach? Omawiamy najciekawsze nowości.

Nowości w monitorach komputerowych

Przed laty nowości w monitorach dotyczyły głównie rosnących przekątnych ekranów i idących w ślad za nimi coraz wyższych rozdzielczości wyświetlanego obrazu. Następnie przyszła kolej na wyższe częstotliwości, co pozytywnie przełożyło się na płynność wyświetlanego obrazu. W międzyczasie przyszła moda na małe ramki i zmieniające się proporcje ekranów. Jednak jedną z większych zmian, jakie dokonały się na naszych czas, było wykorzystanie LED do podświetlania paneli. Przyniosło to ze sobą zarówno zalety jak np. większą energooszczędność, lepszą równomierność wyświetlanego przez monitor obrazu, czy lepsze odwzorowanie kolorów. Przyniosło niestety ze sobą również wady w postaci migotania ekranów, wcześniej kojarzonego głównie z ekranami typu CRT. Na szczęście, główni producenci monitorów, jak i kart graficznych dostrzelili ten problem i zaproponowali swoje rozwiązania - Flicker Free. Razem z G-Sync jest to jedna z najważniejszych nowości w świecie monitorów komputerowych. Czym się charakteryzują?

Flicker Free - czyli recepta na brak migotania

Flicker Free to technologia opracowana przez japońskiego giganta w świecie monitorów komputerowych - firmę IIYAMA. Zakłada ona redukcję wpływu częstotliwości, z jaką przesyłany jest prąd w gniazdku, na działanie podświetlenie LED, służącego do wyświetlania obrazu na matrycy. W praktyce, monitory wyposażone w tę technologię nie "migotają", co niesie za sobą szereg korzyści. Najbardziej odczuwalną zaletą takiego rozwiązania jest mniejsze męczenie oczu, podczas pracy przy komputerze - rzadziej mrużymy oczy, przecieramy, czy skarżymy się na ich suchość. Ignorowanie tego zjawiska z czasem może doprowadzić do poważniejszych problemów - coraz trwalszego bólu oczu, pogorszenia ich funkcjonowania, nudności i bólów głowy.

Dzięki Flicker Free nawet wielogodzinna praca przed monitorem nie będzie sprawiała problemów - przez cały czas pracy, bądź gry będziemy czuć się komfortowo, a wyświetlany obraz będzie wysokiej jakości. Jednak nie każdy monitor z tą technologią będzie zapewniał identyczne wrażenia z użytkowania - warto zwrócić uwagę m.in. na to, by posiadał on sterowanie LED DC, zamiast PWM. Różnicę w wyświetlanym obrazie szczególnie docenią osoby spędzające sporo czasu przed ekranem - pracując, jak i grając na komputerze. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się niezauważalna, to w praktyce nikt nie chce powrócić do "normalnego monitora", po wypróbowaniu tego z Flicker Free. Największą i chyba jedyną wadą tego rozwiązania wydaje się jedynie cena - zauważalnie, choć nie drastycznie wyższa, niż standardowe monitora.

G-Sync - rozwiązanie NVidii dla idealnej synchronizacji

Opracowane przez NVidię G-Sync to rozwiązanie, które szczególnie docenią gracze. Polega ono na synchronizacji częstotliwości odświeżania obrazu z szybkością generowania obrazu przez wbudowaną w komputer kartę graficzną. Dzięki temu monitor znacznie lepiej współpracuje z kartą graficzną, w konsekwencji wyświetlając obraz wolny od często opisywanego zjawiska rozrywania ekranu (ang. tearing). Dlaczego taka synchronizacja jest w ogóle istotna? Standardowo monitor pracuje ze stałą częstotliwością - np. 144 Hz, która nie ulega zmianom, niezależnie od tego, co pojawia się na ekranie. Niestety, zupełnie inaczej wygląda sytuacja obrazu wysyłanego przez kartę graficzną - tu najwięcej zależy od dynamiki gry i wydajności grafiki. W związku z tym na monitorze mogą pojawiać się artefakty i zachodzić wspomniane zjawisko rozrywania, będące rezultatem rozbieżności zbyt szybkiego, lub zbyt wolnego odświeżania, w stosunku do tego, co wysyła karta graficzna. Dzięki wbudowaniu we współpracujące monitory specjalnego, niewielkiego modułu, możliwe stało się zsynchronizowanie wyświetlanych treści. Niestety, wadą G-Sync jest znacznie wyższa końcowa monitorów.

Alternatywnie, swój pomysł na rozwiązanie tego problemu przedstawiło AMD, nosi on nazwę FreeSync. Jest ono o tyle ciekawe, że nie wymaga stosowania specjalnego sprzętu, jedynie współpracujący monitor musi być wyposażony w złącze DisplayPort 1.2a i musi być wykorzystana karta graficzna ze stajni AMD. Jest to rozwiązanie programowe, o otwartym kodzie, dzięki czemu z jej zalet może skorzystać każdy producent monitorów. Wadą może okazywać się niekiedy nieco gorsze działanie niż w przypadku sprzętowego rozwiązania od NVidii.

Nowoczesne monitory - co przyniesie przyszłość?

Spore nadzieje są pokładane w coraz częściej spotykanych matrycach OLED. Na chwilę obecną pod niektórymi względami wypadają nieco słabiej, niż dotychczasowe rozwiązania, jednak fakt wyświetlania każdego piksela przez niezależną diodę niesie za sobą sporo zalet, co w przyszłości powinno pozwolić im całkowicie zdominować rynek monitorów komputerowych. Już dziś do ich zalet zaliczają się: lepsza czerń, żywsze kolory, energooszczędność. W momencie, kiedy do zalet dołączy wyższa płynność, dotychczasowe LED-owe konstrukcje odejdą do lamusa.